Podróż do Valparaíso trwała półtorej godziny, więc nie byłyśmy zmęczone. Od razu chciałyśmy zacząć zwiedzać.
Najpierw odwiedziłyśmy starówkę tego miasta – Casco Antiguo, która jest wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Było tam naprawdę malowniczo.

Potem przeszłyśmy się na Plaza Echaurren, gdzie również były piękne widoki. Mogłyśmy siedzieć pod drzewami w nieskończoność, ale jednak trzeba było się ruszyć i iść dalej.

Następnie udałyśmy się na Muelle Prat i przeszłyśmy się wzdłuż doków oglądając statki i łódki rybackie.

Wieczorem postanowiłyśmy przejść się po mieście. W końcu nie bez powodu Valparaíso nazywa się miastem szaleństwa. Zahaczyłyśmy jeszcze o przysmaki rybne i udałyśmy się do hotelu.
Nos vemos!