Wyspa Wielkanocna

Następnego dnia spakowaliśmy się i ruszyłyśmy na lotnisko Aeroporto Andrés Sabella z którego miałyśmy samolot na Wyspę Wielkanocną. Nasza podróż trwała bardzo długo – w końcu wyspa jest oddalona od wybrzeża Chile o aż 3600 kilometrów!

Isla De Pascua, jak nazywają ją Chilijczycy jest dość mała, ma zaledwie 164 kilometry kwadratowe. Jednak ilość turystów jest zadziwiająca i przewyższa swoją ilością mieszkańców 16 razy!

Wyspa Wielkanocna znana jest przede wszystkim z tajemniczych kamiennych posągów, zwanych moai. Do dziś nie wiadomo jak były transportowane z jednego końca wyspy na drugi.

Na dzień przyjazdu nie miałyśmy nic zaplanowanego, gdyż spodziewałyśmy się, iż będziemy zmęczone. Mimo to postanowiłyśmy choć trochę zwiedzić miasteczko, w którym się zatrzymałyśmy. Hanga Roa to urocze, małe miasteczko, które od razu nas urzekło. Było przytulnie i miło, czuć było przyjazne nastawienie mieszkańców.

Po krótkim „rozeznaniu się w terenie“ wróciłyśmy do pensjonatu, w którym się zatrzymałyśmy i po zjedzeniu kolacji poszłyśmy spać. A więc mówimy wam buenas noches, Czytelnicy!

Dodaj komentarz